Miłoć z happy endem 07.04.2007
Są szczęliwe, kochane, spełnione, od wielu lat z tym samym mężczyzną - kobiety, którym się udało. Czy miały więcej szczęcia niż inne? Czy też jest w nich co, co sprawia, że potrafią stworzyć trwały związek? Mówi o tym psycholog Krystyna Platowska.
W najlepszej sytuacji są te z nas, które pochodzą ze szczęliwych rodzin. Takie kobiety receptę na udane małżeństwo "wyssały z mlekiem matek". Miały okazję obserwować związek rodziców, chłonęły dobre wzorce, postawy i sposoby radzenia sobie z problemami. W dorosłym życiu, bez zastanawiania się i zbędnych analiz, powtarzają to, czego się nauczyły. Niestety, nie wszystkie miałymy tyle szczęcia w życiu. Ale nawet te z nas, które pochodzą z niezbyt udanych rodzin, mają szansę na szczęliwe małżeństwo. Choć może to od nich wymagać nieco więcej wysiłku i pracy. W jakie cechy lub umiejętnoci są zatem wyposażone są kobiety, którym udaje się budować szczęliwe związki? Przeanalizuj naszą listę. Zdaniem psychologów, gdybymy stosowały się do niej w życiu, przynajmniej niektóre z nas wciąż byłyby żonami swoich pierwszych mężów...
Związkom dobrze robi
...lekkie podejcie do życia - i nie chodzi tu o lekceważenie problemów, tylko o umiejętnoć odróżniania ważnych spraw od nieważnych drobiazgów. Niektóre z nas gotowe są w imię własnych racji walczyć do upadłego - w ich domach wciąż słychać skargi typu: nigdy nie zakręcasz tubki z pastą do zębów, zostawiasz na podłodze brudne skarpetki. Tymczasem niekiedy warto jest odpucić mniej ważne rzeczy dla dobra związku. Kobiety, które potrafią żyć "lekko", rozumieją, że niezakręcona tubka pasty to efekt uboczny dzielenia przestrzeni z mężczyzną. Potrafią z wdziękiem unieć się ponad nieistotne problemy i nie ciosają partnerom kołków na głowie z powodu drobiazgów.
...zdolnoć mądrego oceniania - czyli umiejętnoć patrzenia na wiat z pewnej perspektywy, zachowania zdrowego dystansu. Robisz emocjonalne "rozliczenia" waszego związku? Postaraj się, by były to raczej rozliczenia w cyklu rocznym, a nie dobowym. W każdym związku zdarzają się lepsze i gorsze chwile - dopiero z perspektywy czasu widzimy, które momenty przeważają. Osoby, które potrafią z dystansem oceniać sytuację, nie panikują, gdy w ich małżeństwie chwilowo co dzieje się le, nie pakują od razu walizek i nie składają wniosku o rozwód. Potrafią sobie wytłumaczyć, że to tylko chwilowy kryzys, który trzeba zażegnać lub przeczekać.
...szacunek dla odmiennoci - łatwiej pod jednym dachem żyje się osobom, które rozumieją, że partner nie musi być ich lustrzanym odbiciem. Osobom, które nie próbują "przerobić" partnera według swoich wzorców i wyobrażeń. Po pierwsze, dlatego że mogłyby go unieszczęliwić, a po drugie, bo - nawet jeli transformacja się uda - ich własne dzieło mogłoby im się nie spodobać... Bo to włanie odmiennoć przyciąga ludzi do siebie i sprawia, że się nawzajem wzbogacają.
...umiejętnoć doceniania partnera - kobiety, które potrafią chwalić spontaniczne poczynania mężczyzny (nawet gdy on nie zrobił czego perfekcyjnie) na tym wychodzą. Pozmywał? Uciesz się i podziękuj, zamiast wypomnieć mu, że garnki z zewnątrz są tłuste. Chwal go zwłaszcza za wszystko, co zrobił, choć tego nie lubi. Poszedł z tobą kupować ubrania? Punkt dla niego za dobrą wolę, mężczyni z reguły tego nie cierpią. Zrób więc ukłon w jego stronę i kup, co trzeba, szybko i sprawnie, a wtedy on chętniej będzie ci towarzyszył w przyszłoci.
...zdolnoć spojrzenia na związek z perspektywy innej niż własna - to ważne, zwłaszcza gdy dzieje się le. Czasem trzeba się otworzyć na słowa krytyki, przyjąć do wiadomoci racje drugiej strony. Pouczająca może się okazać opinia kogo trzeciego, kto dobrze nam życzy (matki, siostry, przyjaciółki), ponieważ kto z zewnątrz lepiej dostrzega umykające nam z braku dystansu bolączki naszych relacji.
...umiejętnoć rozmawiania - nawet najtrudniejsze kwestie można przedstawić w takiej formie, aby kogo nie urazić. Kobiety w szczęliwych związkach potrafią też wybrać odpowiedni moment na trudne rozmowy. Są nastawione na porozumienie, a nie stawianie na swoim. I wiedzą, że trzeba rozmawiać, zarówno o przyjemnych, jak i trudnych rzeczach. Codziennie.
...pozwolenie mężczynie na bycie mężczyzną - w naszych czasach trochę pomieszały się role kobiece i męskie. Ważne jest - zwłaszcza jeli to ty więcej zarabiasz - aby dała partnerowi poczucie, że to on nosi spodnie w waszym domu. Możesz to osiągnąć,np. przyjmując rolę strony łagodniejszej, która wycisza i uspokaja partnera w konfliktach z osobami trzecimi. Im łagodniejsza jeste ty, tym bardziej wzmocniony jako mężczyzna jest twój partner, ponieważ dajesz mu poczucie, że ty głaszczesz i przytulasz, a on może w razie czego tupnąć nogą Ale to tylko jeden sposób, możesz znaleć wiele innych.
...wiadomoć, że nie wszystkie potrzeby musimy zaspokajać w związku - wiele kobiet marzy, aby związek dał im wszystko, czego potrzebują. A kiedy tak się nie dzieje, obrażają się. Tymczasem jest wiele potrzeb, które z powodzeniem możemy zaspokajać na zewnątrz. Jeli np. interesujesz się piosenką francuską, której twój mąż nie znosi, nie musicie chodzić na koncerty razem. Możesz znaleć przyjaciół o podobnych zainteresowaniach i z nimi realizować swoją potrzebę kontaktu ze sztuką. Czasem dobrze się rozdzielić, by móc sobie potem opowiedzieć, co się zdarzyło.
...umiejętnoć urozmaicania życia - wyobrania, aktywnoć, ciekawoć wiata sprzyjają budowaniu udanych związków. Dlaczego? Bo sprawiają, że partnerzy się ze sobą nie nudzą. Zawsze znajdą sposób, by urozmaicić wzajemne kontakty. To nie muszą być fajerwerki, czasem wystarczy potowarzyszyć sobie nawzajem w pełnieniu domowych obowiązków, np. pójć z mężem na spacer z psem, choć dzi jego kolej. Butelka wina przy wiecach jest może oklepanym, ale skutecznym sposobem wprowadzenia małej odmiany, podobnie jak masaż stóp po trudnym dniu. Ważne, by stać cię było na odrobinę szaleństwa oraz na to, żeby nie brać partnerowi za złe, jeli nie podchwyci pomysłu - przecież to była tylko propozycja
ródło: http://www.poradnikdomowy.pl/